niedziela, 28 lutego 2016

Jestem tak szczęśliwa, że moje ataki paniki tworzą się z obaw, że znowu wypuszczę tę radość z rąk. Jeśli chcesz wiedzieć to dalej płaczę i śmieję się na zmianę, ale nauczyłam się milczeć, kiedy to konieczne. Nie używać słów jak bomb. Nie rzucać nimi bezmyślnie i nie w ludzi, których mam najbliżej siebie. Bywam częściej spokojniejsza, choć ciągle Pandemonium to mój azyl. Pamiętam, jak trudno było Ci znieść ten zamęt. Nie obwiniam Cię za to, choć z początku złość rozbijała mnie w drobny mak. Surowa kara, mój drogi za bycie szulerem przeciwko Wszechświatowi. Gdybyś tylko wiedział, jak bardzo oszukałam los dopisując zaledwie kilka akapitów więcej do tej historii. Byłam tylko głupia, choć zdawało mi się, że kocham, ale przeniosłam dla nas kilka gór. Sądziłam, że poznałeś mnie w złym momencie, ale myliłam się, nie wymyśliłabym lepszego. Sądziłam, że byłam kimś niewystarczająco dobrym, ale nawet w swoich słabościach byłam kimś za dobrym. I to zabawne, bo widzę jak to czytasz i zastanawiasz się, jak bardzo muszę być poza swoim umysłem, by pisać takie herezje, choć jedynym szaleństwem w tym wszystkim było przemierzanie oceanów dla kogoś, kto nie przeskoczyłby dla mnie nawet kałuży. 
Nawet nie wiesz, jak bardzo uratowałeś moje życie odchodząc z niego na dobre.



// now it's my time to depart and i just had a change of heart //
The 1975 - A Change Of Heart