poniedziałek, 27 maja 2013


22.05.2013 r.
BRING ME THE HORIZON

Poznajesz band, słyszysz pierwszy utwór, znajdujesz w nim siebie i to z tobą zostaje. Muzyka to najpiękniejszy sposób na rzeczywistość, na egzystencjalne rozterki, wątpliwości, tęsknoty, na powroty. Na radości, szaleństwa, uśmiechy, wszystkie euforie.  A chwila, kiedy masz możliwość być tak blisko, słyszeć każdy dźwięk, słowo i to wszystko przenika cię na wylot, wszystkie nerwy szaleją, wulkany radości wybuchają jeden po drugim - rany, czujesz się jak bóg, to trudne do opisania, myślę że przez te niespełna dwie godziny byłam najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. 
Uwielbiam, kocham i to z pewnością nie był ostatni koncert BMTH, na którym byłam. 















love & forever