niedziela, 3 lutego 2013

Pierwsze tak intensywne słońce od dawna. Muszę być zsynchronizowana z pogodą, ma na mnie niezwykły wpływ. Wiosno, wyczekuję cię niecierpliwie, nie karz mi długo czekać, nie spóźnij się, ponieważ moja tęsknota za zielenią przekracza wszelakie granice! Uśmiecham się, pochłaniam te pierwsze promienie słońca i mam nadzwyczajną nadzieję, że ciepło we mnie zatrzyma się na dłużej. 












Nie odchudzam się, od tygodnia ćwiczę zawzięcie, pracując nad brzuchem. Z niecierpliwością czekam na wiosnę i bardziej sprzyjającą pogodę, by pobiegać trochę! Dość leżenia brzuchem do góry! Zamierzam aktywnie pożytkować wolny czas! :)