wtorek, 8 stycznia 2013

Pobyt w Polsce sprawił, że poziom siły i energii we mnie wzrósł niesamowicie. Czuję to dopiero teraz, kiedy zamiast wypijać hektolitry alkoholu i cieszyć się Ich obecnością leżę po prostu w swoim łóżku i śmieję się do siebie na myśl o rzeczach, które zrobiliśmy przez ten miesiąc. To był cudowny czas i wiem, że w pełni wykorzystany. To, że kocham do Nich wracać nigdy się nie zmieni, jakżeby mogło? 
Zakładam różowe okulary, próbuję być najszczęśliwsza na świecie i wiesz? Nic mi w tym nie przeszkadza, nie ma niczego, co ośmieliłoby się powstrzymać mój entuzjazm. Jesteś tym, o czym myślisz. 

Czy możliwym jest, by jeden pocałunek pozwolił Ci poznać duszę właściciela tych idealnych warg? Czy możliwym jest, by ktoś obcy przez dotknięcie ust, jak magiczną różdżką sprawił, że coś czuję?  
Czy może to tylko kolejne moje wariactwo?






Wróciłam do brązu, lepiej się w nim czuję, tak, tak, zdecydowanie.