wtorek, 18 grudnia 2012


Każda sekunda ciszy wypala we mnie czucie. Kochanie, nie masz zbyt wiele czasu, by poruszyć we mnie gorącą miłość, która uczyni mnie szaleńcem, wariatem, zabawką w Twoich dłoniach, której bateria nigdy nie może się wyczerpać. Jesteś tylko dzieckiem, bez obaw pozwalam Ci mnie szarpać, upuszczać na ziemię, rzucać w kąt. Być Twoim ulubionych pluszakiem. Dla chwili, kiedy zasypiasz ze mną.
Dla chwili, kiedy staję przed lustrem i dostrzegam w sobie małą Larę Croft. Kobietę tak niezniszczalną, że wszystko jedno, czy na końcu spróbujesz mnie zabić. Co może mi się stać? Kochanie, mam ciało z żelaza, wtopię Cię w siebie, nie ja muszę się bać.





powinnam mieć pamięć malarza albo rzeźbiarza , aby twój wizerunek nigdy mi nie zniknął.
jak mgła. jak szept. jak szron. jak złość.