piątek, 2 listopada 2012


20.10.1984 - 01.11.2012



/ Żadnego sentymentalnego pieprzenia, zachowam to dla siebie, nie najłatwiej. Chciałam jedynie jakkolwiek uczcić Twoją pamięć, Mitch. Nigdy się z tym nie pogodzę, RIP.
You only live once so just go fucking nuts.