środa, 20 czerwca 2012

BEFORE CONCERT

Zostały mi tu niecałe dwa miesiące. Tylko. Nie chcę się do Ciebie przywiązywać, nie chcę czuć, że bez Ciebie się nie odnajdę, że zatęsknię się na śmierć, nie chcę się w Tobie zakochać. Ogarnij się! Zacznij być kretynem!
Ratunku.

Warszawa jutro z samego rana, wraz z Anitą i Agatą, a późnij również z Anną i Łukaszem. Koncert Rise Against i The Flatliners, tak się cieszę! Szkoda, że musimy wracać następnego dnia, z chęcią zostałabym dłużej w stolicy, cóż - na pewno szybko zawitamy tam ponownie.
Jako, że biedna Aleksandra nie może nam towarzyszyć jutro, obiecałam jej, że gdy zagrają "Swing Life Away" dorwę jakąś fajną dupę i ją pocałuję! Hahaha, słowa dotrzymam, jakżeby inaczej!







Niechże będzie - pomyślę o Tobie jutro raz. Albo dwa. Najwyżej trzy.
Czy tam miliard. ^^