czwartek, 10 maja 2012

DAMMIT

Chyba nie od dziś wiadomo, że jeśli byłby konkurs na największego lenia na świecie, wygrałabym śpiąc pół roku i pewnie bym nawet przy tym nie kiwnęła palcem, coby nie zakłócać sobie w żaden sposób tego niebiańskiego stanu. Koniec z tym! Piękna pogoda sprzyja aktywnemu spędzaniu wolnego czasu, co mam zamiar praktykować w najbliższym czasie. Na szczęście sport jest tym, co jak najbardziej sprawia mi przyjemność.






To, że oszalałam kompletnie na punkcie litów raczej nikogo nie zdziwi, na dodatek są  niezwykle wygodne, jedne z niewielu butów na wysokim obcasie, w których potrafię przetańczyć całą noc! O tak, lubię to. A kolejna moja mała słabostka ostatnio - długie spódnice. Coś pięknego, w połączeniu z fajnymi butami, torebką i odpowiednią górą można stworzyć coś naprawdę interesującego.