niedziela, 19 lutego 2012

YELLOW BRICK ROAD

CHCESZ ZABIĆ I ZNISZCZYĆ, ZNIEWOLIĆ NIENAWIŚĆ, JA TEŻ.

Jaka dobra impreza! Nie ważne, że mało pamiętam, ważne że wiem, że było miodzio, hie hie. Tunel w kiblu, który na szczęście wyłowił mi kolega Witek (niech mu bozia to wynagrodzi czym prędzej!), kawusia o 04:00 rano, jak lubię i... reszta to niestety urywki w mojej głowie. Mam nadzieję, że mi ludziska w poniedziałek odświeżą pamięć.
+ Sobotnie wieczory z Nimi, winem, pizzą i pyszną sałatką, baaaaaardzo lubię.
+ Rozmawiam z Agatą. Odświeża mi pamięć po imprezie.. I NIE CHCĘ JUŻ NIC WIEDZIEĆ, nie piję więcej. Cholera, serio.