czwartek, 1 grudnia 2011

ONE THING

Stałam wśród tłumu ludzi o podobnej budowie umysłu, zdaniu, spojrzeniu na świat. Utknęłam nieruchoma w samym centrum, pomiędzy wszystkimi i spojrzałam przed siebie, najzwyczajniej ciesząc się chwilą. I zupełnie nagle, niespodziewanie spłynęła na mnie myśl, że do tego świata należę, że to jest właśnie moje życie. I że to jest też życie, które należy także do Niego. Do mnie i do Niego. Do nas razem. Nie chcę się bać, że może być już za późno.




♪ Underoath - It's Dangerous Business Walking Out Your Front Door.