wtorek, 4 października 2011

I FOLLOW RIVERS

Dopadło mnie jakieś straszne choróbsko, wszystko mnie boli, mam gorączkę i w ogóle źle mi, bubububu. :<

Różowe końce jeszcze trochę mi potowarzyszą, czuję się jak taki cukiereczek, hahahaha. I wracam jutro do snejków i strzelę sobie cleavage! Emo czasy powróciły, meheheh. Idę spać, padam na ryj, dobranoc.