środa, 21 września 2011

BROWN SUGAR

Pozwoliłam mojemu duchowi na tę noc opuścić ciało. Spaceruję po Twoim domu, próbuję zachować ciszę, a przecież i tak mnie nie słyszysz. Oglądam płyty, Twoje notatki, spis niepoprawnych myśli, szukam tam czegoś, co zabije mnie ostatecznie lub całkowicie wróci mi życie. Części Ciebie porozrzucane bezmyślnie na podłodze. Zbieram włosy leżące na ziemi, posegreguję je w moim albumie, zrobię z nich bandaż na mój poraniony umysł.  
Pierwszy talerz na ziemi. Ruszasz tylko jedną ręką.
Drugi talerz. Twój zdezorientowany wzrok płynie w moją stronę. 
Trzeci talerz. Boisz się. Nie zaśniesz.





Ona jest nadzwyczajną dziewczyną,
w zwyczajnym świecie.
I ma wrażenie, że nie może uciec

Jemu brakuje odwagi w swoim umyśle,
jak opuszczone dziecko,
jak zwierzak zostawiony na deszczu.