środa, 1 czerwca 2011

PRZYPADEK HERMANA ROTHA

Puzzle, układanki i zabawne gierki. Jestem w nich dobra, to znowu ja. Jestem w trakcie zamykania za sobą wszystkich drzwi, przez które nie zamierzam więcej przechodzić.
Deszcz i burza. Stukot małych, roztańczonych kropel na parapecie. Szary widok, wreszcie trzeźwa myśl.
Ja, jak zwykle ja i białe wiersze, kończące.


Lubię siłę czerni i nieużywania słów.


Ben Cocks - Your Firefly.