sobota, 16 kwietnia 2011

Przed chwilą wróciłam z meczu, SKRA wygrała! Strasznie się cieszę! Jakby tego było mało Mariusz Wlazły wleciał na mnie, hahahaah, NIEŹLE!
A teraz czekam na Łukasię i będziemy chlać w trójkę, o. Miły wieczór się zapowiada, trzeba wszystko oblać.
I DAJĘ RADĘ Z MATMY! 5 - godzinna nauka z Agatą nie poszła na marne.
Juhuhuhuhuuhhuuhuh, kocham życie. I Winiara. On mnie też, to cześć.