niedziela, 2 stycznia 2011

Dying, dying. dying!

Nie składałam Ci żadnych życzeń, nie chciałam o Tobie myśleć i nie myślałam. Odstawiłam Cię na bok, zastępując alkoholem, papierosami i dobrą zabawą, po prostu, bez wyrzutów, bez emocji, bez jakichkolwiek uczuć.
Robię głupie rzeczy, nigdy nie myślę o konsekwencjach, tak rzadko obchodzi mnie to, czy ranię, czy nie ranię. Na przełomie tego czasu obumarłam z czucia, czuję się chyba tylko obojętna, czuję się zimna, moja miłość do Ciebie czeka na ostateczny pogrzeb w kostnicy. 
Jesteś taki sam, jak ja, niczym się nie różnimy, krzywdzimy się i nienawidzimy, zaraz potem kochając od nowa, mocniej, bardziej i goręcej. 
Nie chcę niczego rozumieć, Ty też nie. Ale czy nie uważasz, że wieczność trwała za krótko? Wskrześ mnie, teraz.






Remember you promised me "i'm dying, i'm dying, please",
i want to, i need to be under your skin.




Jestem tak głupia, po prostu miń mnie.